Kontakt | Reklama |
>> Rejestracja >> Przypomnij Hasło >> Panel
Rodzina w święta Bożego Narodzenia. Ojciec z żoną i dziećmi tulą się do siebie. Nagle ojciec mówi: - skoro jesteśmy tak razem: "CHCĘ ROZWODU".
| Kawały | O małżeństwie |
Starszy pan pyta żonę: - Kochanie, nie widziałaś mojej sztucznej szczęki? - Jest w kuchni, patelni nie mogłam doszorować.
Babcia i dziadek siedzą na ławce i rozmawiają: - Wiesz Marian, trochę czuję się głupio, siedząc na ławce w parku. Młodzi tak dziwnie na nas patrzą. - Czuję się podobnie. Może chodźmy do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki.
Wjeżdża młoda para do Grecji i nie wiedzą w jakim mieście są. Nagle dziewczyna zauważa tłum, więc powiedziała chłopakowi, żeby spytał się ich o miasto w którym są. Chłopak się pyta: - Με συγχωρείτε ποιο είδος της πόλης? Przepraszam, co to za miasto? Facet odpowiada: - Αυτή είναι η Σπάρτη(This Is Sparta)
Mówi babka do dziadka: - Idź do sklepu i kup masło i chleb. Tylko pamiętaj, dwie rzeczy: masło i chleb. Dziadek pokiwał głową i poszedł. Po jakichś dwóch godzinach wrócił z puszką białej farby. Babka się złości: - Ale Ty to masz sklerozę, przecież Ci mówiłam dwie rzeczy! A gdzie pędzel?